Blog

#motoryzacja #auto skup #porady #Dąbrowa Górnicza #Będzin #Chorzów #skup samochodów #skup aut #auto #akumulator

 29.10.2017

Zrób to sam - ocena stanu akumulatora

Na zewnątrz coraz zimniej, jesień w pełnej krasie, a zimowe temperatury tuż za rogiem. Warto pamiętać o akumulatorze i już zawczasu zadbać o jego stan niż przy pierwszych przymrozkach stracić nerwy i czas. Na szczęście nie musimy od razu odwiedzać mechanika aby to sprawdzić. Wbrew pozorom czynności sprawdzające stan akumulatora są dość proste i każdy może je wykonać na własną rękę.

Przede wszystkim nawet w miarę sprawny akumulator będzie działał w dodatnich temperaturach. Jeśli temperatura spadnie poniżej zera, wtedy zobaczymy naprawdę ile jest wart. Akumulator traci około 30 procent pojemności już przy -10 st. C, natomiast prawię połowę swojej pojemności przy ostrej zimie i -25 st. C. Na domiar złego intensywniej niż zwykle korzystamy z ogrzewania, podgrzewania lusterek, szyb czy foteli. To z kolei powoduje zwiększony pobór prądu w aucie i większe obciążenie na akumulatorze. Przy nie sprawnym układzie ładowania czy samej baterii mamy jak w banku gwarantowaną awarię.

Do rzeczy - pierwszym i podstawowym narzędziem do dokonywania pomiarów jest tzw. multimetrem, który możemy zakupić za kilka złotych. Nie jest to narzędzie dokładne i stuprocentowe informacyjnie dla nas, lecz wskazuje na ogólną tendencję naszego układu ładowania. Jeśli wyniki multimetru nie są zadowalające wtedy możemy odwiedzić warsztat samochodowy, ponieważ można mieć pewność że coś jest nie tak. Natomiast fachowcy dokładnie już ocenią co w tym wypadku należy wymienić, ewentualnie naprawić.

Multimetr ustawiamy na 20V DC i przy wyłączonym zapłonie i zapalonych światłach przykładamy kable do klem akumulatora. Wynik którego powinniśmy oczekiwać mieści się w przedziale 12,2-12,4V. Jeśli napięcie spada poniżej 10 V to akumulator jest do wymiany. Jeśli test bateria przeszła pomyślnie, włączamy silnik i uruchamiamy np. dmuchawę i ogrzewanie, a następnie sprawdzamy pomiary - prawidłowy wynik to 13,7-14,2V. Jeśli wartość pomiaru skacze podczas obciążania akumulatora kolejnym poborem przy sprawnym alternatorze wartość powinna się utrzymywać. Jeśli wartość pomiaru skacze i nie stabilizuje się, także coś jest nie tak.

Jeśli chcemy wiedzieć gdzie prąd nam ucieka podczas postoju przy wyłączonym zapłonie i przy braku poboru, ustawiamy multimetr na 10 A. Zdejmujemy klemę z ujemnego zacisku, jedną końcówkę multimetru przyłączamy do bieguna dodatniego na akumulatorze drugą do zdjętego ujemnego. Pobór co prawda zależy od auta i modelu, ale powinien się mieścić maksymalnie do 0,07 A (70 mA), z reguły do 0,05 A (50 mA).