Blog

#auto skup #Będzin #Chorzów #Tychy #Sosnowiec #skup samochodów #skup aut #auto #turbosprężarka #filtr DPF

 22.01.2018

Filtr cząstek stałych DPF, eksploatacja

W dzisiejszych samochodach z silnikami diesla, filtr DPF to już standard. Wpłynął on w historii motoryzacji niewątpliwie na obsługę niegdyś "bezproblemowych" silników na olej napędowy w sposób raczej negatywny z punktu widzenia kierowcy. Jadąc dziś autem z filtrem DPF trzeba zwracać uwagę na jego działanie i starać się niejako dopasować do auta, a nie na odwrót.

Co więcej współczesne jednostki napędowe wyposażone są z reguły w filtr DPF oraz turbosprężarkę, co jest spowodowanie nie tyle popytem na rynku takich rozwiązań co raczej normami spalania które coraz bardziej przykręcają "śrubę" producentom aut. Elementy te wpływają na siebie bezpośrednio i jeśli filtr DPF jest w nie najlepszej kondycji niechybnie prędzej czy później spowoduje to również awarię turbosprężarki i na odwrót. Czemu tak się dzieje? Zadaniem filtra DPF jest spalanie cząstek stałych - efektów spalania paliwa, czyli wszystkich tych związków które bardzo negatywnie wpływają na nasze zdrowie i środowisko naturalne. Jeśli filtr jest w dobrej kondycji zatrzymuje on niemal 90 procent tych związków. Efektem jego pracy jest zalegająca sadza, którą trzeba w jakiś sposób usunąć. W tym celu komputer pokładowy raz na jakiś czas uruchamia tzw. regenerację filtra co oznacza po prostu podniesienie jego temperatury do wartości która będzie w stanie zneutralizować zalegającą w nim sadzę. Wypalanie takie szczególnie na krótkich dystansach jest kłopotliwe dla kierowcy i z reguły nie kończy się pełnym powodzeniem.

Prowadzi to wprost do kłopotów z turbosprężarką. Paliwo które miało służyć zwiększeniu temperatury filtra, a które nie zostało poprawnie spalone ścieka do miski olejowej. Pogarsza się smarowanie na co szczególnie uczulone są turbosprężarki. Przytkany filtr DPF który nigdy nie jest udrożniony poprawnie powoduje wzrost ciśnienia zwrotnego do układu i wpychanie oleju "z powrotem" do wirnika sprężarki i komór spalania. Efekt? Kiepskie smarowanie, dymiący silnik, znowuż osadzająca się sadza i ponowne zatykanie filtra. Wadliwie działająca turbosprężarka uszkadza w czasie uszczelnienie, łożyska, generuje nadmiar nagaru. Jak się ustrzec takiego błędnego koła i strat finansowych? Przede wszystkich dokładnie wykonywana regeneracja filtra DPF jest niezbędna. Częste cykle regeneracyjne, zapalanie się kontrolki trybu awaryjnego oznacza że nie robimy tego jak należy. Przede wszystkim podczas wypalania nie można wyłączać silnika - to podstawa.