3.09.2017
Bezpieczeństwo w ruchu drogowym - rowerzyści
Dla bezpieczeństwa z zasady możemy zapamiętać, iż cyklista jadący prosto ma zawsze pierwszeństwo na drodze rowerowej. Mało kto o tym wciąż pamięta, a warto. Niestety przepis ten stwarza bardzo groźne sytuacje o których mało kto wie, a z reguły przekonuje się o tym jak jest już za późno. Kierowcy musza ustępować rowerom, jeśli jadąc przecina drogę rowerową, co więcej przy manewrze skrętu w prawo koniecznie musi patrzeć czy aby na pewno jakiś cyklista nie jedzie ulicą i wyprzedza go z prawej strony!
Istnieją miasta w Polsce gdzie w sezonie i odpowiednich godzinach skutecznie blokuje to ruch pojazdów, ponieważ ruch rowerowy jest ponadprzeciętny. Rowerzyści dzisiaj także zwiększyli przeciętne prędkości poruszania się. Nie rzadko spotyka się rowerzystów jadących 30-40 km/h co w krytycznych momentach w ruchu drogowym stwarza już sytuacje na tyle niebezpieczne że dochodzi do kolizji.
|
|
|
Niestety prawo nie nadąża za wciąż zwiększającym się ruchem drogowym. Mamy coraz więcej pojazdów na drogach, natomiast sama organizacja ruchu tkwi w miejscu. Wydaje się także że kultura jazdy nadal pozostawia wiele do życzenia, choć nie jest to już to co kilka lat temu. W krajach rozwiniętych ruch rowerowy jest maksymalnie odseparowany od ruchu aut, aby wzajemnie nie dochodziło do niebezpiecznych sytuacji. Co więcej przy wszelkich przecinkach mamy sygnalizacje świetlne, co zapewnia sprawny i bezpieczny przejazd. Samo poruszanie się rowerem po szosach jest bardzo niebezpieczne i bardzo rzadko spotykane i tolerowane, u nas niestety jest to standard, czemu nie możemy się dziwić - po prostu rowerzyści nie mają swoich ulic jak przykładowo w Szwecji.
